Wt., 22-05-2012 | Imieniny: Wiesława, Heleny
 
             
Magazyn
Chemia Przemysłowa Industrial ChemistryRada ProgramowaAktualny numerArchiwum numerówPrenumerata
 
Ostatni numer


 
MEDIA PLAN 2012
Plan wydań na 2012 r.
 
Reklama
Reklama w magazynieReklama na portaluWymagania techniczne
 
Artykuły przeglądowe
AnalizyArtykuły sponsorowaneBezpieczeństwoEfektywność energetycznaEnergetyka w przemyśle chemicznymFelietonGazChemiaHistoriaInformatyka i automatykaInformatyka w utrzymaniu ruchuPodsumowanie rokuPrawoTechnologieTworzywaTworzywa sztuczneTworzywo i gumaUtrzymanie ruchuWoda i ściekiWywiadyZ życia branży
 
Analizy
Do pobrania:
PDF (PDF, 549 kb)

Czy pierwsze jaskółki jednak czynią wiosnę?


Tagi: Deloitte Kryzys

Globalna branża chemiczna na nowo zaczyna notować niewielki wzrost. Rok 2010 przyniesie możliwości rozwoju związane z innowacjami w kluczowych obszarach takich jak: energia, ochrona zdrowia i zmiany klimatyczne. Zwiastunem zmian na lepsze dla sektora chemicznego jest stopniowa poprawa sytuacji w sektorze motoryzacyjnym, budowlanym, elektronicznym i farmaceutycznym - to główne wnioski z najnowszego raportu firmy doradczej Deloitte pt. Kompas 2010: Prognoza dla światowej branży chemicznej.


Wobec wstępnych oznak poprawy koniunktury w globalnej branży chemicznej, następującej po jednym z największych kryzysów gospodarczych w historii, jej czołowi menedżerowie zastanawiają się, jaka jest naprawdę natura tego ożywienia i czy ma ono trwały charakter. Wiele pytań pozostaje otwartych, większość z nich dotyczy popytu na rynkach odbiorców końcowych w Ameryce Północnej, Europie i Azji. Firmy z branży starają się poddać weryfikacji swoje strategie, by sprawdzić, czy ich założenia pozostają prawdziwe w nowych warunkach rynkowych. Jak sektor chemiczny będzie sobie radził w 2010 r.? Jaka będzie jego przyszłość w nieco dłuższej perspektywie czasowej?
Panel liderów branżowych firmy doradczej Deloitte z całego świata zebrał się, aby spróbować odpowiedzieć na te i na inne pytania. Efektem tej dyskusji był raport pt. Kompas 2010: Prognoza dla światowej branży chemicznej (Compass 2010: Global Chemicals Sector Outlook).

Sytuacja dzisiaj
„Sytuacja na kluczowych rynkach odbiorców końcowych zaczyna się poprawiać, a spółki z branży chemicznej będą musiały zrewidować cele biznesowe w bieżącym roku i postawić na trudniejsze wybory strategiczne” – twierdzi Tim Hanley, partner odpowiedzialny za sektor chemiczny w globalnej grupie ds. branży produkcyjnej Deloitte. „Nauczeni doświadczeniami z okresu spowolnienia gospodarczego, szefowie spółek będą tworzyć krótkoterminowe plany uwzględniające bieżące realia biznesowe oraz pozwalające stawić czoła problemom gospodarczym, które mogą pojawić się w przyszłości”.
Silny spadek popytu w 2008 r. spowodował spadek zapasów na początku 2009 r. Stworzyło to warunki do nieznacznego ożywienia globalnej koniunktury chemicznej w drugiej połowie zeszłego roku. To ożywienie wynikało przede wszystkim z jednej strony z odbudowy zapasów, a z drugiej – z wydatków ratujących gospodarkę rządów na cele infrastrukturalne. Efekt tych ostatnich zabiegów, chociaż korzystny, nie ma jednak długoterminowego charakteru.
Widoczne są pierwsze oznaki ożywienia popytu, ale ich skala jest różna dla poszczególnych rynków końcowych. Choć branża samochodowa w USA z optymizmem patrzy w przyszłość, zdaniem ekspertów Deloitte wzrost liczby rejestracji nowych samochodów w Europie nie jest wystarczający, by choć czasowo pobudzić branżę chemiczną (europejska branża samochodowa to ponad 20% odbiorców końcowych dla przemysłu chemicznego).
Zgodnie z prognozami Aerospace Industries Association, branża lotnicza na pewno nie będzie motorem wzrostu dla przemysłu chemicznego (a prognozy te na pewno nie uległy poprawie po perturbacjach związanych z wybuchem wulkanu na Islandii). Dobre perspektywy ma natomiast globalny rynek usług budowlanych (w szczególności dzięki programowi pobudzania koniunktury w USA), co powinno zwiększyć popyt na chemikalia specjalnego przeznaczenia. Wzrasta również sprzedaż w branży chemicznej i farmaceutycznej.
Jednak zgodnie z szacunkami IBIS, większość kluczowych rynków docelowych nie osiągnie poziomów sprzedaży porównywalnych z tymi z 2007 r. aż do połowy dekady.
Z geograficznego punktu widzenia popyt w Stanach Zjednoczonych można w najlepszym wypadku nazwać stabilnym. W Europie niepewność zwiększa sytuacja krajów takich jak: Grecja, Irlandia, Włochy, Portugalia i Hiszpania. Natomiast regionem, gdzie sektor chemiczny już notuje wzrost, jest Azja a w szczególności Chiny.

Czego nauczył nas kryzys?
Z kryzysem najlepiej poradziły sobie firmy, które miały w zanadrzu i odpowiednio szybko wprowadziły w życie plany awaryjne. Rok 2010 nadal będzie wymagał dobrego zarządzania przepływami pieniężnymi, płynnością, wykorzystaniem kapitału i zasobami ludzkimi. Dzięki kryzysowi firmy startują z punktu wyjścia, który uwzględnia ograniczenia rynkowe, a nie zakłada powrót do poziomów cen i sprzedaży sprzed recesji. Firmy chemiczne coraz bardziej zwracają uwagę na kontrolę kosztów stałych i wydatków, aby co najmniej utrzymać obecny poziom marżowości.
Aby lepiej dostosować się do realiów rynkowych, twórcy strategii firm będą kłaść nacisk na upraszczanie i poprawę procesów oraz ścisłą kontrolę kosztów bezpośrednich. Odpowiadając na stopniową poprawę popytu na rynkach, przedsiębiorstwa zaczynają również dokładnie analizować i odpowiednio dostosowywać łańcuchy dostaw oraz wprowadzać elastyczne zarządzanie kapitałem ludzkim.
W trakcie kryzysu wiele zintegrowanych i wyspecjalizowanych firm chemicznych doszło do wniosku, że te ich linie biznesowe, co do których oczekiwano, że będą sobie relatywnie lepiej radzić w kryzysie, osiągały zbliżone wyniki do chemikaliów bazowych. Spowodowało to, że przedsiębiorstwa coraz bardziej przyglądają się swoim obszarom działalności, aby ocenić, które z nich będą w stanie najbardziej powiększać wartość firmy w nowych warunkach rynkowych.

Kluczowe obszary zmian
Rok 2010 niesie ze sobą nowe cele. W przypadku rynku chemikaliów bazowych, skutki niższych marż zbilansują innowacyjne modele biznesowe wprowadzane w celu zarządzania gotówką oraz zwiększania wolnych przepływów finansowych. Wysoko wyspecjalizowane firmy postawią na rozwój i zyskowność, koncentrując się na nowych zastosowaniach produktów i usługach, nowych rynkach i kluczowych technologiach. Firmy o zintegrowanej strukturze będą kontynuować integrację pionową, nabywając aktywa, które mogą dodać wartości oraz będą ograniczać koszty sprzedaży i ogólnego zarządu.
Mimo stałych cięć w budżetach na badania i rozwój, firmy dostrzegają wartość innowacji w dłuższej perspektywie oraz ich wpływ na realizowane strategie wzrostu. Ograniczenia budżetowe zmuszą firmy z branży chemicznej do zacieśnienia współpracy ze środowiskami akademickimi i podmiotami działającymi w niszach technologicznych.
Jak wynika z raportu, kolejnym kluczowym celem na rok 2010 jest rozszerzanie portfela klientów. Zamiar ten może być jednak trudny do zrealizowania ze względu na wysokie wymagania odbiorców, wynikające ze spowolnienia gospodarczego. Spółki przykładają coraz większą wagę do zarządzania portfelem, ponieważ firmy, których działalność opiera się na rynkach towarowych oraz rynkach wyspecjalizowanych muszą na nowo przyjrzeć się segmentowi produktów specjalistycznych.
W bieżącym roku wraz z m.in. oczekiwanym poluzowaniem polityk kredytowych banków kolejnym strategicznym priorytetem dla sektora powinny stać się fuzje i przejęcia. W roku 2009 aktywność transakcyjna w branży chemicznej według danych ICIS zmniejszyła się o około 40%. Nadal ograniczona dostępność finansowania sprawia, że nikt nie spieszy się do dokonywania przejęć. Wiele podmiotów jednak cały czas aktywnie analizuje, jak potencjalne cele mogłyby uzupełnić ich istniejące linie biznesowe.
Eksperci Deloitte oczekują, że w 2010 r. zintegrowani i wyspecjalizowani gracze będą racjonalizowali swoje portfele, analizując również swoje moce produkcyjne. Firmy mające problemy z płynnością, producenci chemikaliów bazowych jak i niektórych specjalistycznych (o ujemnej marżowości) będą starali się sprzedawać aktywa niegenerujące wartości. Głównymi rozgrywającymi będą te przedsiębiorstwa, które wyszły z kryzysu z silnymi bilansami. Im szybciej będą dokonywać transakcji, tym większe są ich szanse na osiągnięcie sukcesu.
Aktywności transakcyjnej można oczekiwać również ze strony inwestorów finansowych. Ich rola może być jednak inna od tej, którą odgrywali w poprzednim cyklu koniunkturalnym. Wtedy kupowali aktywa, zwiększali ich wartość i odsprzedawali z zyskiem. Obecnie mają możliwość budowania swoich portfeli z większej ilości powiązanych aktywów, których wyzbywają się inni gracze. To oznacza, że fundusze private equity mogą odgrywać wiodącą rolę w restrukturyzacji branży. W 2010 r. może być także więcej przypadków owocnej dla obu stron współpracy między inwestorami finansowymi a strategicznymi.
„W 2010 roku światowa branża chemiczna skupi się na przyszłości. Spółki otrząsną się ze skutków kryzysu i będą myśleć o nadchodzących dekadach” – dodaje Hanley. „Branża chemiczna to prężny rynek, stanowiący istotne źródło przychodów dla gospodarki światowej”.

Na naszym podwórku
Sytuacja przemysłu chemicznego w Polsce różni się nieco od trendów na rynkach europejskich i światowych, w szczególności ze względu na brak dywersyfikacji źródeł zaopatrzenia w gaz ziemny, wykorzystywany zarówno do dalszego przerobu, jak i jako paliwo. W okresie, w którym konkurenci zza granicy obniżali ceny swoich produktów w związku z niskimi cenami gazu ziemnego, polscy producenci nie mieli możliwości konkurować z nimi kosztowo.
Uwarunkowania, w jakich działa obecnie i w jakich działać będzie w najbliższym czasie polska branża chemiczna, sprawiają, że choć spodziewane wzrosty popytu na światowych rynkach odbiorców końcowych będą ważnym czynnikiem odbudowy koniunktury w naszym przemyśle chemicznym, nie można ich analizować w oderwaniu od trendów cenowych na krajowym, regulowanym rynku dostaw gazu ziemnego. Wychodzenie z kryzysu w przypadku polskich spółek chemicznych może więc potrwać dłużej niż w przypadku firm zagranicznych.

Autor: Bartosz Łuczak, Deloitte (Artykuł opracowano na podstawie informacji
prasowych oraz raportu opublikowanych na stronie firmy Deloitte)

Artykuł został opublikowany w magazynie "Chemia Przemysłowa" nr 3/2010




wykopblipfacebooktwitter





wasze komentarze
Dodaj komentarz
Konferencje
Zapowiedź: V Konferencja Naukowo-Techniczna „Remonty i Utrzymanie Ruchu w Przemyśle Chemicznym i Rafineryjnym"Relacja: XVIII Sympozjum Naukowo-Techniczne CHEMIA 2012Archiwum konferencji z 2011 rokuArchiwum konferencji z 2010 rokuArchiwum konferencji z 2009 rokuArchiwum konferencji z 2008 roku
 
Galerie
Sympozja i konferencje
 
Aktualności
Z życia branży 2012Archiwum newsów 2011Archiwum newsów 2010
 
Losowe tagi
Statoil  plastyfikator  pigmentowe  złoża konwencjonalne  AZOTY Tarnów  Rada Polityki Pieniężnej  Nafta Polska S.A.  Unipetrol  PKN Orlen  PKN Orlen SA 
 
Do pobrania
XVIII Sympozjum Naukowo-Techniczne Chemia 2012XVII Sympozjum Naukowo-Techniczne Chemia 2011IV Konferencja Naukowo-Techniczna „Remonty i Utrzymanie Ruchu w Przemyśle Chemicznym"X Konferencja Naukowo-Techniczna „Bezpieczeństwo Techniczne w Przemyśle"V Konferencja Naukowo-Techniczna „Woda i Ścieki w Przemyśle"