 6/2011 Chemia
Daria Łaba
Energia dla chemii
Temat energetyki w branży chemicznej pojawia się ostatnio bardzo często. Dlaczego? Wkraczamy w trzeci okres ETS-u, w którym to limity na emisję CO2, nieprzyznane bezpłatnie, będą nabywane na drodze aukcji. A, jak wszyscy wiemy, sektor polskiej gospodarki wytwarzający energię bazuje głównie na węglu kamiennym, który emituje najwięcej dwutlenku węgla spośród innych konwencjonalnych źródeł energii.
Firmy chemiczne: i te rafineryjne, i te należące do sektora Wielkiej Syntezy Chemicznej, czyli obciążone najbardziej opłatami za pakiety klimatyczne, starają utrzymać się na rynku, chociaż już pojawiają się wzmianki o planach „ucieczki emisji”. Temat carbon leakage postaram się rozwinąć, gdy dostępne informacje będą szersze. Co jednak już wiemy? Otóż, że Puławy i Tarnów mają swoje „azjatyckie” plany, że Ministerstwo Gospodarki przewidziało taki obrót spraw i zaproponowało wsparcie finansowe w celu obniżenia kosztów związanych z emisją gazów cieplarnianych. Zasady funkcjonującego systemu rekompensaty nie są jednak do końca jasne, wręcz ogólne, a opracowanie zasad udzielania pomocy publicznej w tym zakresie ma nastąpić dopiero na początku przyszłego roku.
Jak spółki, chcące kontynuować produkcję na terenie Polski, zamierzają zmierzyć się z niebezpiecznymi dyrektywami? Poszukując partnerów inwestycyjnych do budowy elektrociepłowni na gaz, realizując działania mające na celu poprawę efektywności energetycznej. I na tym się właśnie skupiliśmy, przygotowując bieżący numer „Chemii Przemysłowej”. A temat energetyki przemysłowej poruszymy również na XVIII edycji sympozjum „CHEMIA 2012” w dniach 24-25 stycznia 2012 roku, na które serdecznie zapraszam.
|